17 sierpnia 2015

04 - pokonasz wszystko.

Rozdział 4 – pokonasz wszystko.
Siedzieliśmy w milczeniu. Nie miałam zielonego pojęcia czy dotarły do niego te słowa. Powiedziałam tylko co wydarzyło się ostatnio. Siedzieliśmy na łóżku, oglądaliśmy telewizję. Zaniki były początkowe, więc kogo przejmowały małe napady złości.
Może przesadzam, lecz.. nienawidzę tego, naprawdę.
Nagle.. proszę państwa.. wywiad z nijaką Taylor Swift. Ah ta blondynka, ta potrafi nieźle namieszać!
Za piosenki.. ok, spoko nie czepiam się, zero zarzutów. Czasami przyłapuje się na tym, że jak na złość chłopakowi, nucę „I knew you we’re trouble”. Za charakterek..  niech spieprza gdzie pieprz rośnie, póki jej nie dorwę..
ej, aż taka zła nie jest, po prostu ten ustawiony związek z Harrym.. każdy brał to za jakieś żarty.
Zadali jej parę pytanek dotyczących nowej płyty, teledysku do Bad Blood.. jedno zdanie spowodowało, że moja uwaga skupiła się na ekranie.

„-Jak tam twoje relacje z Harrym?
  -Oh, odkąd zerwaliśmy.. nie chcę o tym rozmawiać - zachichotała. Naciskali na nią, myślałam, że zaraz wyrwę się z uścisku, zmienię kanał. -Trzyma się z laską, która leci na jego kasę, ups, miałam nie mówić

Bum, coś za mną wyskoczyło. Hazza ubierał buty, mamrotał pod nosem. Nie kontrolował się. Wiedział, znał całą prawdę. Jego pieniądze? Tez coś, sama kupuje.. z resztą po co tłumaczyć. Gdyby chodziło o poprawę sytuacji finansowej, dawno zrobiłabym jakiś krok w tamtym kierunku, na przykład wyprowadziła się od rodziców i zamieszkała z Stylesem, ubierałabym się w jakiś markowych sklepach.. a jednak chodzę codziennie w dresach. Dziewczyna idealna? Raczej leniwa.
Mocno złapałam go za rękę i z powrotem zaprowadziłam do sypialni.

-Chciałbym wrócić na scenę - zgiął nogi w kolanach. Marzenia..

-Wiesz, że to niemożliwe. Przykro mi to mówić, ale w każdej chwili cholerstwo może cię dopaść, nikt nie chce szumu wśród fanów. Przecież oni powoli zaczynają się domyślać, dlaczego One Direction rozpoczyna próby bez ciebie.. - spojrzałam na zegarek. Robiło się późno, zamiar wracania samotnie, w dodatku po ciemku, wcale nie uśmiechał się przyjaźnie. Będę musiała tu zostać.

-Zamilkłaś. Zjadłbym coś. – delikatnie się uśmiechnął. Ugh, podziałało! 

-Zrobię nam kanapki, nie ruszam się stąd do samego rana - podniosłam się, przy okazji zahaczając ręką o własne włosy. Ugh! Uwielbiam, że są długie, jednak litości, sprawiają tyle problemów.. o ogarnianiu ich rankiem, nie wspomnę.
Dotarcie do kuchni zajęło kilka minut. Byłabym tam wcześniej, lecz sms z powiadomieniem dla rodziców musi być. Już wcześniej otrzymałam wiadomość: A gdzie ty się szlajasz?!
Szafko błagam, miej nutellę!” jedna kromka, druga.. skończyło się na dwunastu, nie wiadomo, kiedy mały głód dopadnie, lepiej być przygotowanym na wszystko. W jednej ręce trzymając talerz a w drugiej mleko w plastikowej butelce, pokonywałam schody. Jak się nie wywrócę.. uznam to za cud! Raz, dwa, raz, dwa.

-Wróciłam! - oznajmiłam, wchodząc do pokoju. A tego gdzie znowu wywiało?! Puste łóżko, ani śladu.. -Harry!

-W łazience! - to on jeszcze posiadał jakieś tajemne pokłady energii, żeby wstać i się jakoś doczłapać..
    Wow, jestem pod wrażeniem. Korzystając z nieobecności chłopaka, wyciągnęłam z szuflady t-shirt. Jaki bym nie znalazła, byłby za duży. Olbrzym ma 185cm wzrostu, a ja...  około 162.. Widzę przepaść! Prawie 23 cm różnicy!
W telewizji nie puszczają nic ciekawego, chyba że zaliczyć trzeba Harry'ego Pottera. Nie przepadam za przygodami młodego czarodzieja. Na książkę.. skusiłabym się, na film - już nie. Po raz kolejny przełączyłam na plotkarski kanał.

„-Czy The Wanted powróci? Wczoraj nastąpiła premiera debiutanckiej, solowej płyty, Nathana Sykesa. Były członek boybandu nie okazywał sympatii do ponownego powrotu z kumplami -Może kiedyś- padł z jego strony komentarz...
-Kruszynka zabrała koszulkę z The Rolling Stones. Uroczo wyglądasz. - poczułam pocałunek w policzek. Loczek zajął miejsce obok. Umył włosy? Pytam, ponieważ niedawno potrzebował pomocy z tą czynnością.

-Skąd masz tyle siły? - zapytałam przytulając się do niego.

-Sam nie wiem.. dzisiaj.. czuję się inaczej..

-Po napadzie? O tak, zła energia wyparowała wo hoo! - zaśmiałam się, czując ogarniające szczęście. Oby tak było zawsze!

-Tina.. czy kiedyś z tego wyjdę? - smutny nastroju witaj..

-Trzymajmy się wersji - żyli długo i szczęśliwie, z dala od fanek, wścibskich mediów, mieli duży dom oraz gromadkę dzieci. - zagalopowałam się.. hej, każdy ma marzenia!

-Pragnę dożyć dnia, w którym układasz sobie życie.. au , za co oberwałem? - pomasował czoło, gdy dostał poduszką. Przepraszam, celowałam znacznie wyżej, mój wzrost zadecydował inaczej..

-Za twoje durne, smętne myślenie! Daleko nie zajdziesz! W przyszłości, zostaniesz ojcem, dokonasz tego jeżeli się nie poddasz. Pokonasz wszystko, te trudności.. po prostu.. nie pozwolę na stratę ważnej osoby.. - zakończyłam. Smętny nastrój mi też się udzielił. Położyłam się na materacu, przymknęłam oczy.

-Chyba żartujesz, że pozwolę Ci spać na podłodze. Wskakuj. - poklepał miejsce obok siebie. Westchnęłam, poszłam do łazienki, z czym wiązały się podstawowe czynności typu: szybki prysznic, umycie zębów w jak najszybszym tempie. Cwaniaka lepiej nie zostawiać samego.

...
Następnego dnia obudziłam się cała mokra, generalnie przestraszona po śnie. Wypicie herbaty przy otwartym oknie, działało niezwykle uspokajająco, z resztą „trzeźwiałam” po tak zwanym koszmarze. 
    Byłam sama w jakimś pomieszczeniu. Siedziałam na krześle, a nade mną świeciła się lampka. Wtem zobaczyłam Harry'ego. Najpierw był bardzo szczęśliwy, potem.. jakby.. jego wspomnienia były wyciągane jak nitki z lalki. Z każdym pociągnięciem słabł, bladł. Nie mogłam się poruszyć. Krzesło, ja.. przyklejeni jakimś klejem? 
Do czasu.
Nad chłopakiem pojawił się napis
"Koniec", padł nieprzytomny, dopiero wtedy wyrwałam się. Płakałam, byłam zła na siebie, ze nie mogłam nic zrobić.

Tymczasem na twitterze… 
@onedpls [1] zastanawiacie się dlaczego robią próby w czwórkę? Macie jakieś info?
@hahahaharry martwię się, że stało się coś poważniejszego.
@mileymysweet A MOŻE TY MASZ NAM DO POWIEDZENIA PARE ZDAŃ @tinaax[2]
@luvmynarryx ostatnio widziano @tinaax z Gemmą!
@kateanna nie widziano Hazzy od dłuższego czasu, co on wyprawia, jest za spokojnie!
@mileymysweet @onedpls może napisz na dm do tej całej Tiny, przecież masz od niej follow! W końcu jest „dziewczyną Harry’ego” -_-
@ariilove przecież jej nie było tutaj dłuższy czas.. Harry ;-;
@onedpls @mileymysweet jest jeden problem.. nie wiem, czy będzie chciała odpisać.
@mileysweet @onedpls kiedyś będzie do tego zmuszona, durna broda! #WhereIsHarold !
I wiele innych. Prawie zakrztusiłam się ze śmiechu, czytając niektóre teorie Directionerek. Zareaguję, jasne jak słońce! Tylko.. później. Niech na moment ochłoną.. a może nie? Drama za dramą w tym fandomie…

[1] - usery fanek, nie wiem czy takie są używane, zmyśliłam je na potrzeby opowiadania.
[2] - user głównej bohaterki.

---------------------------------------------------------------------
Witam w kolejnym rozdziale! Dzisiaj na spokojnie, taki.. słodki, spokojny.. w kolejnych.. nie będę za dużo zdradzać ;)
Kto dzisiaj oglądał TeenChoiceAwards? Na pewno nie ja. W sumie chyba nawet dobrze, bo widząc po tweetach, to nie opłacało się. Niby gala ustawiona.. nie mieszam się w to! Grunt, że 1D wygrało 8 z 10 nominacji.
Oglądaliście? Jak wrażenia? (odnośnie rozdziału też :D)
Kolejny.. informację znajdziecie na samej górze!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz