7 października 2015

13 - niemożliwe.

Rozdział 13

Bywa i tak, że główny bohater schodzi na drugi plan. On miał być centrum, niwelować te dziwne humorki. Nie dziwie się, że tylu ludzi pokochało tego pozytywnego człowieka.
Występ w telewizji sprawił, że zarząd kazał usunąć się w cień. Wow, dziewczyna, jakie straszne, po co z nimi rozmawiała? W końcu sama wpadła na pomysł, żeby wywołać popularną u Directioners "dramę".

*tego samego dnia*
Kiedy wróciłam do domu, od razu zamknęłam się w swoim pokoju. Nie miałam ochoty z nikim rozmawiać. Po co, jak zaraz naskoczą, że wywołałam szum w mediach? Szybko przebrałam się wygodne ciuchy, włosy związałam w wysoką kitkę.
Oględziny.. czas zacząć. Bałam się strasznie zalogować na twittera. Na 100% interakcje oraz prywatne wiadomości były zaspamowane przez zdezorientowane fanki, chcących dowiedzieć się prawdy.
No i miałam rację. Cyferka przy powiadomieniach przekraczała wszelkie możliwości. DM’s było mniej, z oczywistych powodów, że aż tak dużo osób nie otrzymało ode mnie „follow back”.
Wysłała młodziutkie dziewczyny na przegraną wojnę”. „I tak nic nie zdziałają!”
Czy była świadoma swoich słów? O co tak naprawdę chodzi w zespole One Direction?”
Pokręciłam głową.. przez chwilę poczułam się jak jakiś komandos.. „wysyłam..” nie radzę sobie, akt „desperacji” dokonany.

@1DNews chwilowa rozmowa z dziewczyną Harry’ego ukazała inne światło..
+ Pokazuje, że tak naprawdę wiemy o chłopcach bardzo mało.
@Carlii @1DNews czy wy się dobrze czujecie, brałyście coś? o.O
@1DNews @Carlii nie oto chodzi. Miałyśmy takie informacje.. cząstkowe. Poczytaj wcześniejsze tweety.
@1DNews Nie uważacie, że ukrywanie naszego Loczka wymyka się spod kontroli? Nawet Tina nie uniknęła ataku pytań.
@AriiLadyyy W takim razie co robiła w siedzibie Syco? Czyżby za mało pieniążków dostała za ukrywanie Larry’ego?
@AllTimeBlu @AriiLadyyy odpuść sobie, dobra? Jego poprzednie dziewczyny miały parcie na ekran, my ją widzimy.. trzeci raz? Czwarty? Że się zwracała do kamery.
@AriiLadyyy @AllTimeBlu ale dlaczego to powiedziała?! Że nie wie gdzie jest Hazza, że go nie rozpoznaje..
@AllTimeBlu @AriiLadyyy a ty na półprzytomna też byś się nie poddała?
@AriiLadyyy @AllTimeBlu Nie wiem..
@1DNews @tinaax [1] czy mogłabyś sprawdzić wiadomość ode mnie, to ważne, proszę, chociaż przeczytaj.
Zwróciłam uwagę na ostatniego tweeta. W sumie mogłabym go nie dostrzec, na komputerze non stop pojawiały się nowe..
1D News napisała do mnie, że mimo wielkiego zamętu, jest ktoś, kto w pełni życzył mi rozwiązania zagadki. Są strasznie zdezorientowane i liczą na chociażby najmniejsze wyjaśnienia z mojej strony, jednocześnie nie naciskają, abym w ogóle im odpisywała, jeśli sobie tego nie życzę.
Napisałam. Niewiele, zwykłe podziękowania.

   Dzisiejszego dnia miłe słowa, zaliczam do jedynych pozytywnych.
Hej, masz czas aby pograć w Need For Speed Rivals? Online? Trochę się pościgamy, zapomnisz o niektórych sprawach..” Proszę, kto się odezwał. Steve, stary kumpel z liceum, nie dawał nigdy za wygraną. To on musiał wygrywać, a kiedy mi się udało go pokonać, cisnął aż przegram. Cóż, zerwał ze mną kontakt rok temu, a telewizja przypomniała mu o istnieniu koleżanki.
Cześć, może kiedy indziej ;)” zamknęłam laptopa. Muszę z kimś porozmawiać.



 -Ale dlaczego ja? Jakieś święto? A upiekłaś dla mnie placek? – Louis oparł się o blat kuchenny. Chciałby, jakoś ostatnio nie miałam czasu.

 -Ty znasz Harry’ego dłużej ode mnie.. – „wywróciłam oczami.” Chyba jak nie przejdę do sedna, będzie się ze mną droczył.


-I? Jestem jakiś wyjątkowy, w końcu.. ach.. – nagle spojrzał zaskoczony –Czytałaś w internecie.. – skinęłam głową na tak.

 -Nie wiem co o tym myśleć, nawet z domu nie wyjdę spokojnie, czatują jakbym była zwierzyną..

 -Witamy w show biznesie. – powiedział radośnie. –Tutaj nigdy nie dadzą ci spokojnie żyć! Chyba, że pojawi się większy skandal, przestaną się interesować tobą.. najlepiej nie zwracaj uwagi na plotki. Sama wiesz jaka jest prawda, trzymaj się swojej wersji. – bez słowa wtuliłam się w szatyna. Takiej motywacji potrzebowałam.

 …

Miesiąc uciekł w mgnieniu oka. Pomimo wylanych łez, dalszej walki o swoje, nic nie ruszyło w kierunku odnalezienia Stylesa. Fanki dobrze „odwaliły robotę”. Zarząd niby zaczął coś robić w kierunku opanowania sytuacji. Próby 1D, zdjęcia z „pisania piosenek”. Zagrali koncert w Londynie, dedykując go ich przyjacielowi.
Brzmienie bez niego.. przynajmniej ja słuchając pozostałej czwórki nie chciałam się przyzwyczajać do takiego stanu.
Wciąż mocno wierzyłam, że powróci.

 ...
-Nie lepiej.. myślałam.. 
-Przegrałaś, przyznaj się, ten mecz oddałaś walkowerem! - Niall w ogóle nie odpuszczał. Nie mogłam.. jakbym nie była w stanie grać. Te akcje z Messi’m.. popisowe numery.. nie wychodziły, jakbym miała zamienione przyciski na konsoli.
Fifa, spanie, jedzenie, Fifa, toaleta.. chyba dobijałam się tymi czynnościami. 
Nie wyjaśnione.. nie potrafię normalnie funkcjonować.
-Zaraz wracam - powiedziałam przez mikrofon. Co jakiś czas „Puk! Puk!”
Jakiemuś dzieciakowi nudzi się, rzuca kamykami w okno! Zdenerwowana podeszłam bliżej źródła wkurzającego dźwięku. Potarłam ręce..
Mam omamy.. niemożliwe.. jak..

...
-Śpiąca królewno, wstajemy! - co? Dlaczego leżę w łóżku? Próbowałam się podnieść, lecz zaraz zostałam przytrzymana.

 -Zemdlałaś, spokojnie.. - Ross..
Po kilku minutach dostałam wodę. Patrzałam na rodziców oraz na Lynch'ów.. mega zdziwiona. Oczekuję wyjaśnienia, przecież.. okno..

 -Wydzierałaś się: Harry! Harry wracaj! Żebyś wiedziała – blondyn uśmiechnął się zadziornie.
Cholera... ale serio wydawało mi się, że go widziałam.

 -Jak poczujesz się lepiej, kuzyn wyjdzie z tobą na spacer. – troska.. nie chciałam się sprzeczać z ciotką, więc zgodziłam się. Wszystko, byleby nie myśleć..
...
Perspektywa trzeciej osoby.
Wydawało się zawsze, że potrafię przetrwać bez problemu. Jak mogłem się pomylić. Utknąłem w myślach? Chyba nie.. nie potrafię nawet ułożyć sensownego zdania. Co się ze mną dzieje? Dlaczego JEJ tu ze mną nie ma? Nie mogę przypomnieć sobie imienia tej dziewczyny.. jakby było dla mnie zakazane. Obrazy z głowy ulatują tak szybko.. ludzie rozkazują mówić zdania bez sensu..
Gdzie się podziali wszyscy, którzy obiecywali, że mnie nie opuszczą? Siedzenie samemu w białym pokoju wcale nie poprawia samopoczucia. Kim byłem? Kim jestem? W jakim celu przetrzymują i każą rozmawiać z blondynką? Nie znam. Nie chcę poznać. Ona nie jest miła, kpi..
Pomocy..

---------------------------------------------------------------------------
[1] - username wymyślam sama, nie wiem czy są wykorzystywane na twitterze.
Witam was w kolejnym rozdziale! Po raz pierwszy udało mi się dodać rozdział w pierwszym proponowanym dniu. Mniej nauki = więcej wolnego czasu na pisanie.
Jak się wam czytało? Wystarczy nawet "super", chciałabym poznać waszą opinię.

Trzymajcie się cieplutko i do następnego :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz